Obserwatorzy

środa, 22 stycznia 2014

NOWE OPOWIADANIE

Postanowiłam zacząć nowe opowiadanie (to juz wiecie) postanowiłam ze będzie o Larrym. ;) będzie to dość niezwykle opowiadanie ale wszystko w swoim czasie ;) 

Napisze je chyba na tumblr bo tam opowiadania maja swój urok ;) (czy ktos umie tak zrobic) 

Mam do was pytanie oraz prośbę w jednym. 

Jak nazwać dziewczyny pozostałej 3 (niechce Tych ktore sa lub były) 

TYLKO ANGIELSKIE IMIONA ;) 

Mam nadzieje ze ktos mi pomoże ;* 

Pozdrawiam ! 

wtorek, 26 listopada 2013

Rozdział 17

ROZDZIAŁ 17 

Cóż z badań które zrobiliśmy wynika , że pan Styles ma anemię której przyczyną najprawdopodobniej jest Bulimia. Jego gardło jest bardzo podrażnione od ciągłego wymiotowania.
Nogi się pode mną ugięły przecież Harry nie mógł być chory , nie mógł wymiotować po każdym posiłku przecież bym to zauwa….teraz dopiero uświadomiłam sobie , że po każdym posiłku Hazza wychodził do łazienki . Jak mogłam nie skojarzyć faktów , to wszystko jest moją winą ,to przeze mnie Harry zemdlał i trafił do szpitala , łzy zaczęły spływać mimowolnie po mojej twarzy rozmazując starannie  wykonywany makijaż ale teraz miałam to gdzieś liczył się tylko mój chłopak ,tylko on Tylko Harry..
-Pani Evans , słyszy mnie pani –ocknęłam się i zobaczyłam , ze lekarz macha mi ręką przed twarzą.
-Tak , przepraszam zamyśliłam się.
-Rozumiem . Pan Styles z tego wyjdzie proszę się nie martwić.
-A kiedy będzie mógł wrócić do domu ?
-Jutro rano , a raczej za jakieś 7 godzi , jest po północy.
-A czy mogę go znów zobaczyć?
-Oczywiście.Proszę za mną –uśmiechnął się do mnie promiennie ale mi wcale nie było do śmiechu , mój chłopak miał bulimię .
Kiedy dotarliśmy do Sali na której leżał  chłopak , łzy znów zaczęły napływać do moich oczu , dlaczego to robił ? Przecież był idealny pod każdym względem. Muszę się tego dowiedzieć..
****
-Harry! harry kochanie słyszysz mnie ? otwórz oczy proszę.
Ostry dźwięk dotarł do moich uszu , otworzyłem i oczy i pierwsze co zobaczyłem była biel , obraz powoli zaczął mi się wyostrzać ale nadal kręciło mi się w głowie. Dalej nie pamiętam gdzie jestem i jak się tu znalazłem..
-Vannn...-tylko tylko udało mi się wykrztusić.
-Jestem słońce , napij się proszę-dziewczyna podała mi szklankę wody którą wypiłem jednym łykiem (dop.autorki na prawdę nie wiem jak to się mówi ;c ) od razu nawilżyła moje gardło.
-Co się stało co tu robię?
-Nic nie pamiętasz..Masz anemię Harry..
-Anemię? Jak to?-udawałem , że nie wiem o co chodzi to chyba najlepsze wyjście,
-Może jest coś co chcesz mi powiedzieć? -cholera czy ona wiedziała dlaczego jest tak a nie inaczej ?
-J-j-ja po prostu jestem pewnie przemęczony rzadko jadam zdrowy posiłek i to pewnie dlatego.
-Albo?-tak ona wiedziała boże.. co ja teraz zrobię..co mam jej powiedzieć?
-albo co ?! co chcesz wiedzieć? Tak mam pieprzoną bulimię. Zadowolona?-nie wiem dlaczego się tak uniosłem po prostu  miałem już wszystkiego dość.
-Dlaczego Harry?Dlaczego?
-Bo nie jestem dla ciebie idealny wiem to.
-Co ty mówisz , jesteś chodzącym ideałem..
-Nie jestem przecież tak idealny jak Louis.-odpowiedziałem oschle.
Oczy dziewczyny powiększyły się do wielkości 2funtówki. Patrzyła na mnie z szokiem przerażeniem oraz czymś czego nie umiałem zidentyfikować..
-Jak mogłeś tak pomyśleć Harry?
-Widzę jak ona na ciebie patrzy nie jestem głupi.
-To , że on na mnie patrzy nie oznacza , że ja patrzę tak samo na niego nie sądzisz?
-Nie wiem , na prawdę nie wiem .To zbyt ciężkie na prawdę.
-Harry Edward Styles spójrz na mnie i się skup Nie.Podoba.Mi.Się.Louis. tylko pewien loczek z jego zespołu.KOCHAM CIĘ..
-Erm...ja ciebie też.
Złaczyliśmy nasze usta w pocałunku.
***
-Ja otworzę !
Chciałam zerwać się z kanapy ale Harry przytrzymał mnie za barki..
-Nie możesz! To już 7miesiąc , musisz wypoczywać.
-Harry to nie choroba..dam radę.
-Siedź i się nie ruszaj.
Szybkim krokiem odszedł w stronę drzwi zostawiając  mnie w salonie na kanapie. Tak jestem w ciąży. W ciąży z Harrym Stylesem. Mój ukochany wyleczył się z bulimi. Louis zrozumiał , ze nic do niego nie czuje i teraz ma piękną dziewczynę a za razem jedną z moich przyjaciółek Eleanor jest na prawdę kochana. Tak samo jak Danielle tancerka która skradła serce naszego Daddy Liama są już razem od 5 lat. To takie piękne.Nie mają dzieci ale kupili sobie psa :D Lokiego jest słodki. Niall na razie pozostaje wolny bo jak sam mówi czeka na idealną kandydatkę. Zayn zaskoczył wszystkich i poślubił piękną Perrie Edwards. Moje życie na prawdę jest idealne nie wierzyłam , ze może się tak zmienić przez jedną przeprowadzkę...Mam kochającego chłopaka , wspaniałych przyjaciół oraz rodzinę która właśnie wkracza do salonu..


KONIEC


______________________________

Tak postanowiłam już zakończyć to opowiadanie. Mam nadzieję , że się wam podoba , oraz , że część z was ze mną zostanie. Planuje zacząć pisać nowe opowiadanie , ale zacze je publikować kiedy będe miałą już 5 rozdziałów. Nie wiem jeszcze czy będzie o LARRYM czy o jakimś związku podobnym do tego opowiadania? NIE JESTEM LARRY SHIPPER ale chciałabym napisać takie opowiadanie.Chciałam wam podziękować ponieważ mimo wszystko ze mną zostaliście. Jesteście na prawdę wspaniali ;)


www.ask.fm/SaraRosiak <---- wrazie pytań tu jestem cały czas ;)


Dziękuje .


Wasza Sara ;*



sobota, 28 września 2013

DRUGI BLOG!

Chciałam wam powiedzieć,że oprócz opowiadania , prowadzę też blog modowy :)
Mam nadzieję ,że dodacie się do obserwatorów i będziecie czytać <3


KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK KLIK

niedziela, 15 września 2013

Rozdział 16

Rozdział 16
***
-Kocham Cię ,  Harry ,-leżeliśmy na łóżku już od dobrych 15 minut.Wtuliłam się w nagi tors Harrego , był taki ciepły , na jego ciele było widać jeszcze drobne kropelki potu . Ciągle miałam przed oczami to co działo się chwile temu , nie wiem jak on to robił , że potrafił doprowadzić mnie do takiego stanu w ciągu kilku minut . Był tym czego najbardziej pragnęłam  , a on dobrze wiedział jak ma sprawić , że kończę w takim stanie.  -Ja ciebie też , nawet mocniej niż możesz sobie wyobrazić.!-ucałował mnie w czubek głowy.-Jesteś idealna , wszystko w tobie jest idealne . Jesteś dla mnie wszystkim .-czy to dziwne , że moje oczy się zaszkliły ? Bo jeżeli tak leżałam na Harrym ze łzami w oczach. – Słońce nie płacz , na twojej twarzy powinien raczej zagościć uśmiech , bardzo szeroki uśmiech. –Uśmiechnęłam się delikatnie – No widzisz znacznie lepiej. Mógłbym tak leżeć  całe życie , ale trzeba iść do chłopaków , niestety . -Stety  stety , bez nich życie było by nudne –powiedziałam lekko wstając z loczka , ucałowałąm go w usta ,  nie przeszkadzało mi to , że jestem naga   , przy nim nie wstydziłam się niczego , dosłownie , Nawet moich kilku kilogramów więcej , których nie powinno być  , ale jemu to nie przeszkadzało . Więc skoro miłość mojego życia nic do tego nie ma ja też nie powinnam mieć prawda ? -Co prawda to prawda. Ale ja mam mądrą dziewczyne.. -Ja się z ciebie nie nabijam –wydęłam usta wydaje mi się  , że wyglądałam jak 5-latka której rodzice nie chcą kupić lizaka. -Ale ja się z ciebie nie nabijam , po prostu stwierdzam fakt. -Jasne , jasne . Przepraszam ale ide się wykąpać  , aby wyglądać świeżo i rześko. – Zarzuciłam włosami niczym modelki na reklamach , i wstałam z łóżka-Nie gap się zboczeńcu.! –Nie odwracając się wiedziałam co loczek robi.Był tak przewidywalny  , albo to ja znałam go tak dobrze , nie wiem ale wiem ze bardzo go kocham i chciałabym być z nim już zawsze .Jest mi przy nim idealnie. Kiedy dotarłam do łazienki szybko wskoczyłam pod prysznic  chciałam już wrócić do Harrego . Owinęłam się ręcznikiem i z lekko kapiącymi włosami wyszłam z łazienki. Loczek cały czas leżał na łóżku kiedy mnie zobaczył wstał . -Moja kolej!-ruszył w stronę łazienki po drodze całując mnie w usta. Sama usiadłam na łóżku i zaczęłam przecierać włosy aby je wytrzeć , kiedy skończyłam wyczesałam je porządnie. I zaczęłam się ubierać , kończyłam własnie zakładać bluzkę , kiedy z łazienki wyszedł mój chłopak z ręcznikiem owiniętym na biodrach. Był taki idealny.

***
Za chwile zacznie się koncert w Berlinie.! Woho nie mogę się doczekać dawno nie widziałam show chłopaków.
-POWODZENIA.!!!-Krzyknęłam kiedy wychodzili na scene. Harry wysłał mi buziaka w powietrzu i zniknął. Rozległ się pisk , tak głośny , że zastanawiałam się jak oni to wytrzymują.!!

-DOBRY WIECZÓR BERLINIE! - usłyszałam słodki głos Louisa.
-Jak się czujecie?

Rozległy się pierwsze dźwięki UP ALL NIGHT i tum jeszcze bardziej oszalał.
Widać , że chłopki kochają to co robią. 

***Za chwile zacznie się koncert w Berlinie.! Woho nie mogę się doczekać dawno nie widziałam show chłopaków. -POWODZENIA.!!!-Krzyknęłam kiedy wychodzili na scene. Harry wysłał mi buziaka w powietrzu i zniknął. Rozległ się pisk , tak głośny , że zastanawiałam się jak oni to wytrzymują.!!
-DOBRY WIECZÓR BERLINIE! - usłyszałam słodki głos Louisa.-Jak się czujecie? 
Rozległy się pierwsze dźwięki UP ALL NIGHT i tum jeszcze bardziej oszalał.Widać , że chłopki kochają to co robią. 
Koncert już prawie się kończył tłum szalał. W pewnym momencie rozległ się odgłos upadającego mikrofonu (dop.autorki. Wiecie chodzi mi o ten pisk) można było usłyszeć jak cały tłum robi "ouch" później jakaś dziewczyna krzyknęła "O mój boże Harry" kiedy jej słowa do mnie dotarły miałam gdzieś to co mnie otacza , zaczęłam biec kiedy dotarłam na scenę , zobaczyłam Harrego leżał bez ruchu na scenie , ruszyłam szybko w jego stronę Louis chciał mnie powstrzymać ale szybko go ominęłam. Gdy już byłam przy loczku zaczęłam płakać i krzyczeć jego imie. Ale po chwili się ogarnęłam. Próbowałam go ocucić ale nic to nie dało. Nagle obok mnie pojawili się ratownicy medyczni. Położyli Harrego na nosze. Louis do mnie podszedł coś do mnie mówił ale nie pamiętam co , myślalam tylko o Harrym...
***Kiedy dotarliśmy do szpitala , cała się trzesłam. Harry przecież był zdrowy nic mu nie było przecież kilka godzin temu zachowywał się normalnie..Kiedy dotarliśmy do sali w której leżał coś we mnie pękło. Te wszystkie kable przypięte do jego wyjątkowo bladej skóry , spierzchnięte usta.
-Pani Evans?Czy możemy porozmawiać ?-ocknęłam się dopiero kiedy usłyszałam głos lekarza.-Tak oczywiście.Kiedy dotarłam do jego gabinetu , zaczęłam nerwowo bawić się dłońmi.-Panie doktorze co mu jest?-Cóż , z badania które zrobiliśmy wynika , ze pan Styles...

___________________________________________________
Jak bardzo mnie teraz nienawidzicie ? Specjalnie zakończyłam w tym momencie abyście czekali w napięciu na kolejny. 

Wiem , że mówiłam o odwieszeniu bloga dopiero 1 października , ale nie mogłam wytrzymać mam nadzieję , że się cieszycie :)



ZAŁOŻYŁAM INSTAGRAMA!!
Dacie mi follow ?

KLIK :)


niedziela, 8 września 2013

NOWY ROZDZIAŁ.

Całe szczęście fala hejtów na moją osobę się skończyła. Więc chciałam was poinformować , że blog rusza pełną parą od 1.10.13 <3

Mam nadzieję , że się cieszycie ?

A tymczasem mam małą prośbę do osób które mają instagramy ^__^

Dacie mi Follow ? 


LINK DO MOJEGO IG KLIK
/POZDRAWIAM SARA !

środa, 7 sierpnia 2013

SAMI TEGO CHCIELIŚCIE.!

Mam napisane 2 rozdziały , miałam jeden dziś dodać (O 20.). Ale , najwyraźniej , nie chce wam się czekać .I hejtujecie mnie na ASKU.! Dlatego też blog ZOSTAJE ZAWIESZONY. Nie wiem na ile , jeżeli uważacie , że wena jest czymś co ma się cały czas to grubo się mylicie , czasami mam tak , że rozdział pisze w 15 minut. A czasem choć bym go pisała i 3 dni nic z tego nie wyjdzie. Jeżeli uważacie , że jestem Pojebaną Suką , która ma gdzieś bloga też się mylicie , znaczy dla mnie dużo. Ale wy najwyraźniej tego nie doceniacie. Powiem tylko tyle , mam nadzieje ,że kiedyś skończe to opowiadanie , ale jeżeli dalej będziecie mnie hejtować , nic już więcej nie dodam... SAMI TEGO CHCIELIŚCIE.!!